Czeski błąd czy administracyjna pułapka? Dramat mieszkańców Stacji Dom. “To nie jest normalne!”

„To nie jest normalne, że ten sam urzędnik, który wydaje decyzję, później sam ją skarży – i tak przez osiem lat” – grzmią mieszkańcy osiedla przy ul. Mleczarskiej. Historia inwestycji Stacja Dom w Nowej Iwicznej to gotowy scenariusz na thriller urzędniczy, w którym za błędy w „dodawaniu na poziomie szkoły podstawowej” płacą setki rodzin, bojąc o dach nad głową.
Powtórka z rozrywki? Urzędowy paraliż na koszt kupujących
Choć Starostwo Powiatowe w Piasecznie próbuje dziś przedstawiać sprawę jako walkę o zgodność z dokumentacją, dokumenty dostarczone przez mieszkańców malują zgoła inny obraz. To nie jest świeży spór o metry kwadratowe w budynkach 9F i 9G, o którym pisaliśmy już wcześniej ale kulminacja trwającego niemal dekadę administracyjnego chaosu.
Z udostępnionej nam chronologii działań Starostwa wynika, że problemy zaczęły się już w 2017 roku. Pierwsze decyzje (nr 2066/2017 oraz 980/2018) były uchylane przez ten sam organ zaledwie po kilku miesiącach od wydania. Jak czytamy w dokumentach:
„To historia wieloletnich decyzji administracyjnych wydawanych przez jeden organ, Starostwo Powiatowe w Piasecznie, które wzajemnie się wykluczały, były uchylane lub uznawane za wydane z rażącym naruszeniem prawa”.
“Rażące naruszenie prawa” – wyrok, który zatrzymał życie
W lutym 2019 roku Wojewoda Mazowiecki nie wytrzymał i wstrzymał inwestycję z powodu „uzasadnionego podejrzenia rażącego naruszenia prawa”. Skutki były opłakane: budowa stanęła, banki zablokowały rachunki, a mieszkańcy z kredytami hipotecznymi znaleźli się w dramatycznej sytuacji.
Uzasadnienie decyzji Wojewody (nr 222/OPON/2019) jest miażdżące dla urzędników. Stwierdzono, że decyzje Starostwa naruszały przepisy w sposób „oczywisty i bezsporny”, a ich obowiązywanie wywoływało „skutki niemożliwe do zaaprobowania w praworządnym państwie”.
Matematyka na poziomie podstawówki?
Mieszkańcy wskazują na kuriozalne błędy, które stały się fundamentem ich dzisiejszych problemów. Analiza pism ujawnia, że w większości decyzji Starostwa znajdowały się „poważne błędy formalne” oraz „błędy w obliczeniach”, które wprost nazwano „rażącymi problemami z dodawaniem na poziomie szkoły podstawowej”.
Dziś, gdy Starostwo odmawia wydania zaświadczeń o samodzielności lokali w budynkach 9F i 9G, argumentując to „istotnymi zmianami funkcji”, mieszkańcy pytają: gdzie był nadzór, gdy te budynki powstawały? Jeden z lokatorów kwituje to krótko:
„Decyzje Starostwa na pierwszym etapie były wydane z rażącym naruszeniem prawa. Obecnie czekamy na wyroki. Do dnia dzisiejszego Starostwo nie przedstawiło odpowiedzi na kluczowe pytania o to, kto jest winny tego zamieszania”.
Sprawa pokazuje szerszy problem, który wykracza poza jeden adres. W takich sytuacjach coraz częściej pojawia się pytanie, kiedy wreszcie urzędnicy w Polsce zaczną ponosić realną, osobistą odpowiedzialność za błędne decyzje, które dla mieszkańców oznaczają lata niepewności, kosztów i życia w prawnej próżni.
Inwestycja uratowana… przez przypadek?
Co ciekawe, gdyby nie interwencja Nadzoru Budowlanego (PINB), osiedle mogłoby nigdy nie zostać ukończone. To właśnie decyzje nadzoru, a nie Starostwa, pozwoliły 154 rodzinom na dokończenie budowy ich mieszkań w 2019 roku. Dziś sytuacja się powtarza – mimo że PINB wydał pozwolenia na użytkowanie dla budynków E (2022 r.) i F (2025 r.), Starostwo znów mnoży wątpliwości, skarżąc nawet własne, prawomocne decyzje do SKO.
Pod lupą: Skala problemu
- 270 rodzin: Tyle osób mieszka dziś na osiedlu Stacja Dom.
- Zero pewności: Żadna z tych rodzin nie mieszka w budynku na podstawie „prawidłowej” decyzji wydanej przez Starostwo.
- Widmo odszkodowań: Ostatnie decyzje SKO (np. z 17 lutego 2026 r.) otwierają drogę do gigantycznych roszczeń odszkodowawczych wobec skarbu państwa
Mieszkańcy przy ul. Mleczarskiej 9 nie chcą już słuchać o „rundach kontroli” i „analizach materiałów”. Chcą sprawiedliwości i stabilności, której państwo – rękami lokalnych urzędników – pozbawiło ich blisko dekadę temu. Kto poniesie odpowiedzialność za ten decyzyjny rollercoaster? Pytanie pozostaje publiczne, a odpowiedź Starostwa wciąż nie nadchodzi.
Ostatnie Artykuły

Nerwowy kierowca BMW ukrył amfetaminę w opakowaniu po papierosach

Jedna rocznica, dwa wydarzenia. Hołd dla powstańców w Piasecznie

Sierpniowy odbiór odpadów w Górze Kalwarii jeszcze na zasadach przejściowych

Syreny alarmowe zabrzmią w całym kraju. To będą tylko ćwiczenia

Plan ogólny Piaseczna wraca do uzgodnień. Na konsultacje trzeba jeszcze poczekać

Przy CEM zmieniają się zasady postoju. Są dwa bezpłatne limity

Bezpieczne wakacje dzieci. Materiały dla rodzin i opiekunów

Trzynaście stref w planie ogólnym Piaseczna zmieni zasady zagospodarowania

Dwie zielone strefy, dwa różne cele. Co zmieni plan ogólny Góry Kalwarii

Słoneczna Góra na rynku. Tak będzie można pomóc Nikoli

Syreny zabrzmią w Piasecznie. To będą tylko ćwiczenia

W Piasecznie można wyłączyć pośpiech. Biblioteka otwiera Kącik Relaksu

Jesień w Harmonii w Piasecznie - dźwięki, aromaty i chwila oddechu

ALERT Online ma ostrzegać mieszkańców Góry Kalwarii o zagrożeniach
Przydatne dane teleadresowe
- Chojnowski Park Krajobrazowy - kontakt, dojazd, edukacja i atrakcje
- Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji Piaseczno - kontakt, obiekty, badania sportowe
- Urząd Miasta i Gminy Piaseczno - kontakt, godziny, wydziały i rezerwacja wizyt
- Ośrodek Kuratorski nr 1 przy Sądzie Rejonowym w Piasecznie - kontakt, godziny, zadania
- Urząd Skarbowy w Piasecznie - kontakt, godziny, e-usługi i zasięg terytorialny
- Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie - kontakt, komisariaty, dzielnicowi
