W Piasecznie padło mocne ostrzeżenie o wodzie. Kryzys już ma swoje zęby

Podczas debaty o wodzie w Piasecznie padło zdanie, które trudno było zignorować. Dr Sebastian Szklarek mówił nie o odległej przyszłości, ale o problemach, które już dziś widać w rzekach, glebie i kranach. W jego ocenie zmiana klimatu nie jest jednym z wielu wątków tej historii, tylko siłą, która uruchamia cały łańcuch kłopotów. Na sali wybrzmiało też ostrzeżenie, że bez zmiany podejścia do retencji i zużycia wody lokalne kryzysy będą wracać coraz częściej.
- W Piasecznie padło ostrzeżenie o wodzie, której w podręcznikach prawie nie widać
- Beton, uproszczony krajobraz i gwałtowny deszcz rozrywają naturalny obieg wody
- Gdy rzeki słabną, rośnie presja przy kranach i w taryfach
W Piasecznie padło ostrzeżenie o wodzie, której w podręcznikach prawie nie widać
Dr Szklarek przypomniał, że jeszcze niedawno opowieści o „wojnach o wodę” brzmiały jak scenariusz z literatury science-fiction. Dziś takie napięcia widać już nie tylko między państwami, ale też bliżej codziennego życia – od sporów wokół dużych rzek po kradzieże całych beczkowozów w czasie suszy. W Polsce problem ma własną, mniej spektakularną wersję – nielegalny pobór wody z hydrantów.
Prelegent zwrócił uwagę, że edukacja nadal nie nadąża za rzeczywistością. W przywołanych badaniach aż 90 procent podręczników na świecie pokazuje obieg wody tak, jakby człowiek w ogóle nie miał na niego wpływu. Tymczasem to właśnie ludzie, miasta i sposób gospodarowania terenem decydują dziś o tym, czy woda zostanie w krajobrazie, czy zniknie niemal od razu.
W przypadku Polski skala zależności od opadów jest szczególnie duża – 97 procent zasobów pochodzi właśnie z nich. Jednocześnie około 70 procent wody „ucieka” przez parowanie, a wyższe temperatury tylko ten proces wzmacniają. Dr Szklarek mówił też o zanikaniu stabilnych opadów zimowych i o tym, że śnieg w okolicach Piaseczna, obserwowany na podstawie danych ze stacji Warszawa -Okęcie, zalega coraz krócej niż kiedyś. To oznacza mniej rozłożonego w czasie zasilania gleby i rzek wiosną.
„Jeżeli zmianę klimatu porównamy do rekina, to problemy związane z wodą są jego zęby” – mówił dr Sebastian Szklarek.
Beton, uproszczony krajobraz i gwałtowny deszcz rozrywają naturalny obieg wody
Wystąpienie nie zatrzymało się na klimacie. Dr Szklarek podkreślał, że równie mocno działa antropopresja – betonowanie miast, które ogranicza wsiąkanie wody, oraz uproszczenie krajobrazu rolniczego, w tym monokultury, likwidacja zadrzewień śródpolnych i prostowanie rzek. W takim układzie deszcz nie ma gdzie się zatrzymać, więc szybko spływa dalej.
Efekt bywa paradoksalny. Krótki, intensywny opad potrafi przeciążyć miejską kanalizację i dać lokalne podtopienia, a potem ta sama woda znika błyskawicznie z terenu. Zostaje za to przesuszona gleba i mniejsza rezerwa na kolejne tygodnie. Dlatego – jak wynikało z debaty – tak ważna jest ochrona terenów zielonych i naturalnej retencji krajobrazowej, bo to one pozwalają zatrzymać nadmiar wody wtedy, gdy pada najmocniej.
Dla mieszkańców to nie jest abstrakcyjna teoria. Im mniej wody zostaje w gruncie po opadach i roztopach, tym szybciej pojawiają się problemy z podlewaniem ogrodów, kondycją zieleni i lokalnym bilansem wilgoci. W praktyce każdy fragment powierzchni, który przepuszcza wodę zamiast ją odprowadzać, ma znaczenie większe, niż zwykle się wydaje.
Gdy rzeki słabną, rośnie presja przy kranach i w taryfach
Kolejnym tematem były wody podziemne. Dr Szklarek przytoczył dane pokazujące, że około 70 procent wody w polskich rzekach pochodzi z płytkich warstw wodonośnych. Jeśli te zasoby są nadmiernie wykorzystywane przez rolnictwo i sieci komunalne, zwierciadło wód podziemnych opada, a rzeki dostają coraz mniej zasilania. Tak tłumaczono też rekordowo niskie stany wód na Wiśle i innych ciekach.
Prelegent zaznaczył, że sięganie po głębsze zasoby nie rozwiązuje problemu, bo odnawiają się one bardzo wolno. W źródle padł nawet przykład łódzkich ujęć, w których woda pamięta opady sprzed 11 tysięcy lat. To dobrze pokazuje, że nie każda rezerwa jest zasobem, który można traktować jak niewyczerpany.
W drugiej części debaty pojawił się też temat konfliktów wokół zużycia wody latem. W wielu gminach pojawiają się apele, a czasem formalne zakazy podlewania ogródków wodą z sieci. Z jednej strony są mieszkańcy przekonani, że skoro płacą, to mogą korzystać bez ograniczeń, z drugiej – osoby, które wieczorem zmagają się już ze słabym ciśnieniem w kranach, bo sieć nie nadąża za poborem.
Jako jedno z możliwych narzędzi regulacji dr Szklarek wskazał progresywne taryfy za wodę. W takim modelu stawka rośnie po przekroczeniu limitu podstawowych potrzeb życiowych, co ma ograniczać bardzo wysokie zużycie. Takie rozwiązania działają w części krajów Unii Europejskiej, ale w Polsce żadna gmina nie zdecydowała się ich jeszcze wprowadzić.
Na końcu wybrzmiało najważniejsze przesłanie całego spotkania – woda nie jest zasobem bez granic. Jeśli nie zmieni się myślenie o retencji, planowaniu przestrzennym i codziennym zużyciu, temat niedoborów będzie wracał nie jako odległe ostrzeżenie, lecz jako coraz bardziej namacalny problem.
na podstawie: UM Piaseczno.
Ostatnie Artykuły

Pusheen w bibliotece - kolekcja Alicji przyciąga wzrok i uśmiech

Mazowsze zbiera pomysły na program współpracy. Jest termin do 22 lipca

Nocna ulewa nad Piasecznem. Strażacy interweniowali w kilku newralgicznych punktach

W Piasecznie padło mocne ostrzeżenie o wodzie. Kryzys już ma swoje zęby

Awaria wodociągu zamknęła fragment Żeromskiego w Piasecznie

Parking przy Dworcowej zniknie na dwa tygodnie. Będzie więcej miejsc przy CEM Piaseczno

Papierosy w pudełkach po pizzy - policja w Piasecznie przejęła 140 tysięcy sztuk

Lipiec w MGOPS Piaseczno będzie gęsty od spotkań. Są porady, warsztaty i zajęcia

Purezento w Piasecznie - książka, która zamienia pęknięcia w złoto

Groźna noc nad Konstancinem-Jeziorną. IMGW podniósł alert do trzeciego stopnia

Nowy asfalt i kostka w Konstancinie-Jeziornie. Prace objęły kolejne ulice

Pamiątki z podróży w Piasecznie - wystawa, która niesie wspomnienia

Aplikacja przypomni o odpadach. Reklamację też można zgłosić od ręki

Czy damskie Birkenstock w wersji zamszowej są odpowiednie dla osób z wrażliwą skórą?
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Stanu Cywilnego w Piasecznie - kontakt, dojazd i dostępność
- Starostwo Powiatowe w Piasecznie - kontakt, wydziały, delegatury
- Urząd Skarbowy w Piasecznie - kontakt, godziny, e-usługi i zasięg terytorialny
- Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie - kontakt, awarie, e-BOK
- Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Piasecznie - kontakt, zgłoszenia, przeglądy
- Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Piasecznie - kontakt, godziny, rejestracja
