Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Seniorzy przejęli stadion w Piasecznie. Był marsz, sport i wielkie emocje

Seniorzy przejęli stadion w Piasecznie. Był marsz, sport i wielkie emocje

Na Stadionie Miejskim w Piasecznie tego dnia trudno było o spokojny rytm. Ze skweru Kisiela ruszył barwny pochód, a chwilę później bieżnia i boiska wypełniły się ruchem, dopingiem oraz energią, której można było tylko pozazdrościć. Prawie 250 seniorek i seniorów pokazało, że sport po sześćdziesiątce nie jest dodatkiem do życia, ale jego wyraźnym, głośnym centrum.

  • Pochód ze skweru Kisiela ustawił ton całego dnia
  • Sześć konkurencji sprawdziło formę i cierpliwość seniorów
  • Partnerzy i finał z pucharem domknęły sportowe święto

Pochód ze skweru Kisiela ustawił ton całego dnia

Jubileuszowa, piąta odsłona Piaseczyńskich Senioraliów zaczęła się od marszu, który od razu nadał wydarzeniu kolor i tempo. Uczestnicy przeszli ze skweru Kisiela na stadion, a sam przemarsz był czymś więcej niż tylko otwarciem imprezy. To był sygnał, że w Piasecznie seniorzy nie chcą stać z boku.

Organizatorzy liczyli się nawet z pogodą, bo w tle pojawiały się obawy przed deszczem. Mimo to nastroje pozostały dobre, a na twarzach dominowała ta mieszanka skupienia i radości, która zwykle pojawia się przed startem, kiedy jeszcze wszystko może się wydarzyć.

Sześć konkurencji sprawdziło formę i cierpliwość seniorów

W rywalizacji wzięło udział blisko 250 osób, reprezentujących 11 drużyn. Program był różnorodny, więc każdy mógł znaleźć dyscyplinę bliższą własnym możliwościom i charakterowi. Było w tym sporo sportowej ambicji, ale jeszcze więcej wzajemnego wsparcia.

Uczestnicy mierzyli się w takich konkurencjach jak:

  • bieg na 50 metrów,
  • nordic walking,
  • boule,
  • rzut oszczepem w dal,
  • sztafeta z przeszkodami,
  • przeciąganie liny.

Na papierze brzmi to jak zestaw prostych prób. Na stadionie wyglądało to zupełnie inaczej. Każda konkurencja wymagała skupienia, ruchu i współpracy, a przy przeciąganiu liny emocje sięgały wyraźnie wyżej niż linia mety. Ważny był wynik, ale równie mocno liczyła się sama obecność i gotowość do wyjścia na boisko.

Partnerzy i finał z pucharem domknęły sportowe święto

Senioralia nie ograniczyły się do samej rywalizacji. Na miejscu pojawiły się także stoiska partnerów i organizacji, które promowały zdrowie oraz aktywny styl życia. Dla wielu uczestników był to dobry moment, by porozmawiać, zebrać praktyczne informacje i zobaczyć, jakie wsparcie można znaleźć poza samym boiskiem czy stadionem.

Wydarzenie zakończyło się wręczeniem medali, pucharów i przechodniego Pucharu Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno dla najlepszej drużyny. Taki finał porządkuje emocje, ale ich nie gasi. Zostaje jeszcze coś ważniejszego – obraz ludzi, którzy udowodnili, że ruch, spotkanie i sportowa rywalizacja nie mają metryki. W Piasecznie było to widać bardzo wyraźnie.

na podstawie: UM Piaseczno.