Piaseczyńscy fighterzy wrócili z Bałtowa z największym medalowym dorobkiem

Piaseczyńscy fighterzy wrócili z Bałtowa z największym medalowym dorobkiem

W Bałtowie piaseczyńska drużyna nie zadowoliła się pojedynczym finałem. KS X Fight Piaseczno wrócił z mistrzostw Polski w formule pointfighting jako najbardziej medalowy zespół w stawce 53 klubów. To wynik, który pokazuje szeroki skład – od zawodników stawiających pierwsze kroki na krajowej scenie po tych, którzy od lat dowożą medale. W tle jest coś jeszcze ważniejszego: sygnał, że w klubie rośnie grupa ludzi gotowych rywalizować z czołówką bez respektu.

  • Najmłodsi z Piaseczna weszli do rywalizacji bez kompleksów
  • Kolejne finały potwierdziły szerokość piaseczyńskiego składu
  • Doświadczeni zawodnicy domknęli wynik, a klub patrzy już na Jesolo

Najmłodsi z Piaseczna weszli do rywalizacji bez kompleksów

W majowych mistrzostwach Polski w kickboxingu pointfighting od razu było widać, że KS X Fight Piaseczno przyjechał po więcej niż pojedynczy błysk. W najmłodszej grupie wiekowej brązowe medale wywalczyli debiutanci – Emilia Witkowska i Bartek Mroczek. Dla obojga był to pierwszy start na tej randze, a mimo to nie wrócili z pustymi rękami.

To właśnie takie wyniki najczęściej mówią najwięcej o pracy wykonywanej na sali treningowej. Gdy zawodnik wchodzi do mistrzostw Polski i od razu staje na podium, sygnalizuje nie tylko sportową odwagę, ale też solidne przygotowanie. W Piasecznie ten młody narybek nie wyglądał na zagubiony w dużej stawce.

W kategorii kadetów młodszych posypały się kolejne krążki. Złoto zdobyli Nadia Korda i Filip Rocławski, srebro przypadło Stanisławowi Deptule i Wiktorowi Lachowi, a brąz dołożyli Liliana Nieściur, Maksymilian Chudy i Oliwier Lach. Z takiego zestawu widać, że klub nie opiera się na jednej gwieździe. Tu pracuje cała grupa, a to na mistrzostwach krajowych ma ogromne znaczenie.

Kolejne finały potwierdziły szerokość piaseczyńskiego składu

W starszych kadetach piaseczyńska ekipa weszła już na poziom, który trudno nazwać przypadkiem. Zuzanna Węgrzyn i Zofia Przybylska sięgnęły po tytuły mistrzyń Polski, wygrywając swoje kategorie wagowe w przekonujący sposób. Obok nich srebrne medale zdobyli Karolina Chuda, Kacper Zięba, Aleksander Bajor, Michał Szyszko i Mikołaj Kurowski.

Na trzecim stopniu podium stanęli Emilia Nieściur, Tymon Dąbrowski i Michał Chlebosz. Taki rozkład wyników robi wrażenie nie tylko liczbą nazwisk, ale też rozpiętością poziomu. W klubie można mówić o zawodnikach, którzy są już bardzo blisko krajowej czołówki, a część z nich ma realne widoki na powołanie do Kadry Narodowej.

To ważny sygnał również dlatego, że pointfighting wymaga szybkości, precyzji i zimnej głowy. Tu nie wystarcza samo serce do walki. Trzeba jeszcze umieć czytać ruch rywala, utrzymać tempo i nie oddać punktów w nerwowym fragmencie pojedynku. Właśnie w tych detalach piaseczyńscy zawodnicy wyglądali na dobrze poukładanych.

Doświadczeni zawodnicy domknęli wynik, a klub patrzy już na Jesolo

W juniorach barwy KS X Fight reprezentowała Izabella Dąbrowska. Po serii udanych walk doszła do finału i zakończyła turniej jako wicemistrzyni Polski, ulegając dopiero Julii Śmiałkowskiej z Pabianic . To był występ, który pokazał, że piaseczyński klub potrafi dostarczać zawodników gotowych do walki na wysokim poziomie także w starszych rocznikach.

Srebrny medal wśród seniorów dorzuciła Natalia Woińska. Najbardziej doświadczony zawodnik klubu, Mariusz Niziołek, sięgnął z kolei po kolejny tytuł mistrza Polski. Dla takiego nazwiska to następny rozdział w już i tak mocnej kolekcji krajowych sukcesów.

Choć nie wszyscy piaseczyńscy fighterzy stanęli na podium, całe otoczenie wyników jest dla klubu bardzo wyraźne: zawodnicy zebrali cenne obycie w starciu z najlepszymi, a przed nimi kolejny sprawdzian. We wrześniu w Jesolo odbędą się mistrzostwa świata w kickboxingu. Po takim występie w Bałtowie KS X Fight Piaseczno jedzie tam z argumentami, których nie da się zlekceważyć.

na podstawie: Urząd Miasta w Piasecznie.