Przy dworcu w Piasecznie zmienia się parkowanie. Tylko część miejsc będzie płatna

Przy dworcu w Piasecznie zmienia się parkowanie. Tylko część miejsc będzie płatna

FOT. Urząd Miasta w Piasecznie

Przy piaseczyńskim dworcu samochody od dawna stoją ciasno, a poranne godziny tylko dokładają do tego zamieszania. Gmina próbuje rozładować ten ruch nie jednym ruchem, lecz kilkoma decyzjami naraz – od dzierżawy kolejnych gruntów po zmianę zasad na niewielkiej części parkingu. Największa zmiana nie dotknie całej strefy, bo opłata obejmie tylko wycinek miejsc postojowych. W tle widać już większy plan, czyli parking wielopoziomowy, ale do niego prowadzi jeszcze długa procedura.

  • Niewielka płatna strefa ma wymusić rotację pod samym dworcem
  • Abonament ma kosztować mniej niż codzienne szukanie miejsca
  • Parking wielopoziomowy czeka, aż domkną się formalności

Niewielka płatna strefa ma wymusić rotację pod samym dworcem

W rejonie dworca PKP w Piasecznie miejsc postojowych jest sporo, ale i tak wciąż okazują się niewystarczające. Gmina dzierżawi więc kolejne działki – zarówno od PKP PLK, jak i od prywatnych właścicieli – żeby dołożyć następne, bezpłatne stanowiska. To ważne, bo cały obszar dworca obsługuje nie tylko osoby dojeżdżające koleją, ale też tych, którzy zostawiają auta na kilka godzin albo na cały dzień.

Właśnie dlatego jeden z parkingów po zachodniej stronie ul. Dworcowej ma wejść do systemu Miejskich Parkingów Płatnych. Opłatą zostanie objęte tylko około 10 proc. wszystkich miejsc w tej okolicy, czyli niewielki fragment całej puli blisko 500 stanowisk. Reszta pozostanie bezpłatna. Nadal będzie można parkować bez opłat po obu stronach torów kolejowych oraz przy ul. Towarowej.

To rozwiązanie ma działać jak zawór bezpieczeństwa. Krótszy postój i większa rotacja mają dać szansę tym, którzy podjeżdżają pod dworzec tuż przed odjazdem pociągu albo przyjeżdżają poza porannym szczytem, kiedy wolnych miejsc jest najmniej. Przed uruchomieniem systemu na parkingu ma pojawić się czytelne oznakowanie, a także informacja na stronie gminy. Samo rozpoczęcie działania strefy planowane jest na lipiec 2026 roku.

Abonament ma kosztować mniej niż codzienne szukanie miejsca

Nowe zasady nie mają być uciążliwe dla kierowców, którzy korzystają z parkingu regularnie. Gmina zapowiada, że opłaty zostaną ustawione tak, by nie uderzały mocno w domowy budżet, a jednocześnie rzeczywiście porządkowały ruch. Najtańszy wariant to postój do 45 minut bez opłat, pod warunkiem pobrania biletu z parkomatu albo skorzystania z aplikacji.

Dla osób zostawiających samochód częściej przewidziano 30-dniowy abonament, który po wykupieniu działa na wszystkich Miejskich Parkingach Płatnych w gminie. Stawki mają wyglądać tak:

  • 80 zł – dla posiadaczy Piaseczyńskiej Karty Mieszkańca
  • 100 zł – dla pozostałych użytkowników

W połączeniu z dofinansowywanym biletem metropolitalnym dla mieszkańców daje to koszt 200 zł miesięcznie za parking i transport publiczny. Urzędnicy zestawiają tę kwotę z wydatkami na samochód i podkreślają, że całość ma być niższa niż jedno tankowanie auta. To sygnał, że system ma zachęcać do przesiadki, a nie tylko ściągać opłaty.

Parking wielopoziomowy czeka, aż domkną się formalności

Zmiana przy Dworcowej nie kończy tematu. Władze gminy myślą już o parkingu wielopoziomowym, który miałby dać trwałe odciążenie całemu rejonowi dworca. Pierwsze kroki formalne już wykonano – odpowiednie tereny zabezpieczono w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Do realizacji inwestycji potrzebne są jednak jeszcze kolejne decyzje. Najpierw musi zostać zatwierdzony plan ogólny, potem uchwalony mpzp, a dopiero później możliwe będzie zabezpieczenie pieniędzy w budżecie przez Radę Miejską. Najtrudniejszy element to dziś uregulowanie spraw własnościowych z PKP PLK. Bez tego nie da się domknąć procedur planistycznych ani wejść w etap budowy.

Gmina patrzy tu także na wcześniejsze doświadczenia z innych części Piaseczna. Płatne parkowanie działa już przy ul. Sierakowskiego, przy urzędzie gminy i za budynkiem sądu przy ul. Kościelnej. Tam rotacja sprawiła, że wolne miejsca znów zaczęły się pojawiać, a kierowcy zyskali szansę na krótszy, mniej nerwowy postój. Jeśli podobny efekt uda się osiągnąć przy dworcu, zyskają na tym przede wszystkim osoby, które korzystają z kolei tu i teraz – bez krążenia w poszukiwaniu ostatniego wolnego skrawka asfaltu.

na podstawie: Urząd Miasta w Piasecznie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Piasecznie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.