Łoś wszedł do domu w Wólce Kozodawskiej. Pomogły służby

Łoś wszedł do domu w Wólce Kozodawskiej. Pomogły służby

W jednym z budynków w Wólce Kozodawskiej pojawił się niecodzienny gość – przestraszony łoś, który dostał się do środka przez otwarte okno. Zwierzę w panice uszkodziło część wyposażenia, ale nikt z mieszkańców nie ucierpiał. Dzięki interwencji służb mogło samodzielnie opuścić posesję i wrócić na wolność.

  • Straż Miejska i ratownicy zabezpieczyli nietypową interwencję
  • Spłoszony łoś może stanowić zagrożenie dla ludzi

Straż Miejska i ratownicy zabezpieczyli nietypową interwencję

Zgłoszenie o łosiu, który wtargnął do domu, otrzymała Straż Miejska w Piasecznie. Ze względu na możliwe zagrożenie dla mieszkańców interwencję zlecono SRS Animal Rescue Poland, w porozumieniu z Referatem Zarządzania Kryzysowego, Spraw Obronnych i Ochrony Przeciwpożarowej Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno. Na miejscu pojawili się także funkcjonariusze straży miejskiej.

Nie próbowano siłowo wyciągać zwierzęcia z budynku. Łosiowi umożliwiono samodzielne opuszczenie pomieszczeń i posesji. Wcześniej, poruszając się w panice, częściowo uszkodził meble. Interwencja zakończyła się bez obrażeń wśród ludzi, a zwierzę wróciło na wolność.

Spłoszony łoś może stanowić zagrożenie dla ludzi

Nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do pojawienia się łosia przy zabudowaniach. Służby nie wykluczają, że zwierzę mogło wcześniej zostać spłoszone przez psa biegającego bez kontroli w lesie albo w pobliżu terenów leśnych.

Przypadek z Wólki Kozodawskiej przypomina, że psy powinny pozostawać pod pełną kontrolą opiekunów także na otwartej przestrzeni. Zwierzęta dzikie, zaskoczone lub przestraszone, mogą reagować gwałtownie i nieprzewidywalnie. Utrzymanie psa przy opiekunie zmniejsza ryzyko pościgu, a tym samym niebezpiecznego kontaktu między zwierzęciem a człowiekiem.

na podstawie: Urząd Miasta w Piasecznie.