Jedynka łączy Konstancin-Jeziornę z Krzemieńcem. Młodzież przywiozła też ważny apel

Jedynka łączy Konstancin-Jeziornę z Krzemieńcem. Młodzież przywiozła też ważny apel

FOT. Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna

W szkolnym rytmie wizyty z Krzemieńca nie ma przypadkowych gestów. Są rozmowy, wspólne zwiedzanie, gościnność polskich rodzin i cichy, ale mocny znak solidarności, który zostaje po spotkaniu na dłużej. W Konstancinie-Jeziornie młodzi ludzie z ukraińskiego miasta partnerskiego nie tylko poznają okolicę, lecz także przypominają, że za każdym wyjazdem i szkolną wymianą stoi dziś znacznie więcej niż edukacja.

  • Krzemieniec w szkolnych domach i na spacerach po Konstancinie
  • W urzędzie padły słowa o pamięci i wdzięczności
  • Szkoła zbiera dary dla Krzemieńca i prosi o rzeczy potrzebne od razu

Krzemieniec w szkolnych domach i na spacerach po Konstancinie

Delegacja z Liceum Akademickiego im. U. Samczuka liczy 15 uczniów i trzech nauczycieli, w tym dyrektora Anatolija Awramyszyna. Młodzież mieszka u polskich rówieśników, a opiekunowie nocują w hotelu. Taki układ nadaje całemu pobytowi bardziej osobisty wymiar. To nie jest zwykła wycieczka, tylko kilka dni wspólnego życia, rozmów przy stole i sprawdzania, jak wiele można zrozumieć bez wielkich słów.

Goście już zobaczyli Park Zdrojowy, gdzie wzięli udział w grze terenowo-historycznej. Byli też w Konstancińskim Domu Kultury na wystawie autografów, a w willi Kamilin wysłuchali opowieści o dziejach miasta. W planach mają jeszcze Warszawę, z Krakowskim Przedmieściem, Starym Miastem, Zamkiem Królewskim, Pałacem Kultury i Nauki oraz Centrum Nauki Kopernik. Program jest gęsty, ale właśnie w tym tkwi sens takich spotkań – pokazuje młodym ludziom nie tylko miejsca, lecz także sposób patrzenia na historię i codzienność.

W urzędzie padły słowa o pamięci i wdzięczności

W trakcie wizyty delegacja razem z polskimi uczniami odwiedziła Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna, gdzie przyjął ich Piotr Napłoszek, zastępca burmistrza. Rozmowy zeszły na szkolne doświadczenia, zwykłe sprawy młodych ludzi i na to, jak wygląda wymiana, kiedy za wschodnią granicą trwa wojna. W takich chwilach nawet krótka wizyta nabiera ciężaru, którego nie da się sprowadzić do protokołu.

Na pożegnanie goście przekazali gospodarzom symboliczną flagę Ukrainy. Był to gest prosty, ale wymowny – znak wdzięczności i pamięci o sytuacji, z którą mierzy się ich kraj. Wymieniono również upominki, a młodzież otrzymała pamiątkowe prezenty przygotowane przez Wydział Promocji i Współpracy Zagranicznej UMiG.

Szkoła zbiera dary dla Krzemieńca i prosi o rzeczy potrzebne od razu

Równolegle trwa zbiórka darów prowadzona przez Szkołę Podstawową nr 1. To wsparcie ma bardzo konkretny adres i bardzo konkretny cel – pomoc dla mieszkańców Krzemieńca. Potrzebne są przede wszystkim rzeczy, które można wykorzystać od razu i które mają dłuższy termin przydatności.

Szkoła wskazuje, że można przynosić:

  • produkty spożywcze z długim terminem przydatności,
  • środki opatrunkowe,
  • artykuły higieniczne,
  • leki bez recepty,
  • powerbanki.

Dary można oddawać do szkoły przy ul. Wojewódzkiej 12. Zbiórka potrwa do poniedziałkowego poranka, bo właśnie wtedy goście wracają do domu. Szkoła napisała w mediach społecznościowych, że to „niezwykle trudny czas dla tych młodych ludzi”, a także dodała, że wspólnym wysiłkiem można „wypełnić autokar darami aż po sufit”. Za tymi słowami stoi prosta myśl: pomoc nie musi być wielka, by była odczuwalna. Wystarczy, że będzie szybka, celna i szczera.

na podstawie: Gmina Konstancin-Jeziorna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.