Sierżant Borsuk i kajdanki na żywo. Dzieci z Baniosza w komendzie w Piasecznie

Sierżant Borsuk i kajdanki na żywo. Dzieci z Baniosza w komendzie w Piasecznie

Dzieci z drugich klas dotknęły prawdziwych kajdanek, zostawiły odciski palców na kartach daktyloskopijnych i przybiły piątkę z drogówką. Wszystko w ramach lekcji, której nie da się odrobić w domu.

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Baniosze trafili wczoraj do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Mundurowi przygotowali program, który zaczął się od biura oficera dyżurnego - dzieci zobaczyły, jak wygląda przyjmowanie zgłoszeń i przekazywanie informacji o zdarzeniach.

Potem przyszedł czas na pracę kryminalną. Funkcjonariusze pokazali, jak zabezpiecza się ślady linii papilarnych. Każde dziecko mogło wykonać własne odciski dłoni na pamiątkowych kartach daktyloskopijnych - pierwszy “dowód” w policyjnym archiwum, który zabrali do domu.

Spotkanie z komendantem mł. insp. Maciejem Cepilem przebiegło bez oficjalnej sztywności. Dzieci obejrzały policyjny sprzęt operacyjny - ten, który w codziennej służbie noszą funkcjonariusze z Piaseczna. Rozmawiano o bezpieczeństwie, szczególnie w kontekście zbliżających się wakacji.

Na końcu - policyjne radiowozy i “piątka” z policjantką z piaseczyńskiej drogówki. Towarzyszył im sierżant Borsuk, maskotka Komendy Stołecznej Policji.

Warto zauważyć, że takie wizyty rzadko kończą się tylko na uśmiechach. Doświadczenie pokazuje, że dzieci, które dotknęły munduru i porozmawiały z policjantem twarzą w twarz, częściej reagują w sytuacjach zagrożenia i nie boją się zgłaszać problemów. Inwestycja w kilka godzin pracy funkcjonariuszy może zaowocować latami proaktywnego postępowania młodych mieszkańców Piaseczna.

na podstawie: Policja Piaseczno.