Rzeka pamięci i bólu - Elif Shafak pisze powieść, która płynie długo

Rzeka pamięci i bólu - Elif Shafak pisze powieść, która płynie długo

FOT. BPMiG Piaseczno

„Tam na niebie są rzeki” Elif Shafak to książka, która nie prowadzi czytelnika prostą ścieżką. Zamiast tego zabiera go w podróż przez wieki, miejsca i ludzkie doświadczenia, a wszystko spina jeden motyw: woda, która pamięta więcej, niż chcielibyśmy przyznać 💧

  • Od starożytnej Mezopotamii do Londynu, gdzie losy zaczynają się splatać
  • W “Tam na niebie są rzeki” woda staje się pamięcią całego świata
  • Dlaczego ta powieść zostaje z czytelnikiem na dłużej

Od starożytnej Mezopotamii do Londynu, gdzie losy zaczynają się splatać

Shafak buduje opowieść z kilku pozornie odległych światów: od starożytnej Mezopotamii, przez XIX-wieczny Londyn, aż po Turcję i Londyn z 2018 roku. W centrum stawia troje bohaterów: Arthura, chłopca z niezwykłą pamięcią i fascynacją glinianymi tabliczkami oraz eposem o Gilgameszu, Narin - jazydzką dziewczynkę doświadczającą przemocy i wykluczenia - oraz Zaleekah, hydrolożkę, która próbuje poukładać życie na nowo, wynajmując barkę na Tamizie.

To właśnie w takim układzie widać największą siłę tej powieści. Historie bohaterów nie są ze sobą połączone w oczywisty sposób, a jednak autorka splata je tak, że czytelnik zaczyna widzieć wspólny rytm - kruchość, stratę, pamięć i potrzebę ocalenia. 🌍

W “Tam na niebie są rzeki” woda staje się pamięcią całego świata

Najmocniej wybrzmiewa tu motyw wody. U Shafak nie jest ona tylko tłem, ale żywym symbolem - przenosi historie, zmienia formę, wraca w nowych miejscach i czasach, jakby cały świat był jednym wielkim obiegiem wspomnień. Dzięki temu powieść zyskuje dodatkową warstwę: opowieść o naturze miesza się z opowieścią o człowieku.

W tle pojawiają się też tematy cięższe i bardzo aktualne: katastrofa klimatyczna, prześladowania Jazydów czy handel organami. Autorka nie robi z nich publicystycznego skrótu. Raczej pokazuje, jak mocno odbijają się w losach konkretnych ludzi i jak łatwo tragedie wielkiej skali wchodzą w prywatne życie. To właśnie ten ludzki wymiar najbardziej zostaje w pamięci 📚

Dlaczego ta powieść zostaje z czytelnikiem na dłużej

„Tam na niebie są rzeki” to nie jest książka, która daje gotowe odpowiedzi. Zamiast tego zmusza do zatrzymania się nad własnymi ocenami, uprzedzeniami i sposobem patrzenia na innych. Shafak przypomina, że za każdą historią stoi czyjeś doświadczenie, a za każdym człowiekiem - potrzeba bycia zauważonym, kochanym i ocalonym.

To właśnie dlatego ta powieść działa tak mocno. Jest szeroka, wielowątkowa, a jednocześnie bardzo osobista. Płynie spokojnie, ale zostawia po sobie sporo pytań - o empatię, samotność i to, ile naprawdę widzimy w drugim człowieku. ✨

na podstawie: Biblioteka w Piasecznie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BPMiG Piaseczno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.