31-latek ruszył w drogę Fordem, który ledwo trzymał tor jazdy

2 min czytania
31-latek ruszył w drogę Fordem, który ledwo trzymał tor jazdy

W Starej Iwicznej policyjna drogówka zatrzymała dostawczego Forda, którego stan techniczny od razu rzucał się w oczy. Kierowca miał wyraźny problem nawet ze skrętem z ulicy Słonecznej w Kolejową. Jak ustalili policjanci z piaseczyńskiej drogówki, auto od 2024 roku nie było na badaniu technicznym.

Funkcjonariusze z piaseczyńskiej drogówki w minionym tygodniu zwrócili uwagę na dostawczego Forda poruszającego się po ulicy Słonecznej w Starej Iwicznej. Sam obraz auta nie zostawiał złudzeń. Pojazd był w tak złym stanie, że kierujący z trudem wykonywał nawet prosty manewr skrętu.

Policjanci zatrzymali samochód do kontroli, bo wyjazd takim autem na drogę publiczną mógł zakończyć się źle nie tylko dla kierowcy, ale i dla innych uczestników ruchu. 31-latek nie szukał długiego wyjaśnienia. Stwierdził, że ma takie auto, więc takim jedzie. Sprawdzenie w policyjnym systemie pokazało, że od 2024 roku nie zadbał o obowiązkowe badanie techniczne.

Skutek kontroli był natychmiastowy. Mężczyzna stracił dowód rejestracyjny, dostał zakaz dalszej jazdy i usłyszał mandat w wysokości 1000 złotych. Policja z Piaseczna przypomniała też o treści art. 66 Ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu.

Wymierzona kara była tu tylko częścią sprawy. Najmocniej uderza fakt, że kierowca wsiadł do auta, które z opisu policjantów praktycznie prosiło się o zatrzymanie jeszcze przed wyjazdem na trasę. Taki przypadek pokazuje, że techniczny złom na kołach wciąż trafia na drogi, a reakcja drogówki bywa jedyną zaporą przed większym nieszczęściem.

na podstawie: KPP Piaseczno.

Autor: krystian