Kadeci z Konstancina-Jeziorny najlepsi w wymagających zawodach wojskowych

Kadeci z Konstancina-Jeziorny najlepsi w wymagających zawodach wojskowych

Na torze w Konstancinie-Jeziornie liczyły się oddech, siła i zgranie całej drużyny. Młodzież z klas mundurowych stanęła do rywalizacji, w której obok sprawności fizycznej równie ważne były opanowanie i szybkie decyzje. Zawody miały sportowy ciężar, ale też wyraźny wojskowy rytm. Gospodarze wyszli z tej próby zwycięsko.

  • Marszobieg, ewakuacja rannego i strzelanie sprawdziły więcej niż kondycję
  • Pilecki, instruktaże i wojskowa lekcja przed właściwą próbą
  • Gospodarze na najwyższym stopniu podium

Marszobieg, ewakuacja rannego i strzelanie sprawdziły więcej niż kondycję

Podczas III Zawodów Użyteczno–Bojowych, rozegranych 30 kwietnia na terenie Zespołu Szkół w Konstancinie-Jeziornie, na starcie stanęło dziewięć drużyn z mazowieckich klas mundurowych. Organizatorzy od początku podkreślali, że chodzi nie tylko o wyłonienie najlepszych zespołów, lecz także o promocję sprawności, zdrowego stylu życia i zainteresowania służbą wojskową.

Zakres konkurencji był szeroki i nie dawał chwili wytchnienia. Uczestnicy mierzyli się między innymi z:

  • marszobiegiem na 850 metrów,
  • biegiem wahadłowym,
  • podciąganiem na drążku,
  • ćwiczeniami siłowymi,
  • zadaniami taktycznymi, takimi jak ewakuacja rannego,
  • transportem amunicji,
  • rzutem granatem do celu,
  • strzelaniem na strzelnicy laserowej.

To właśnie połączenie wysiłku, koordynacji i pracy zespołowej odróżniało te zawody od zwykłej sportowej rywalizacji. Każde zadanie wymagało innego rodzaju koncentracji, a w praktyce sprawdzało, czy drużyna potrafi działać razem pod presją.

Pilecki, instruktaże i wojskowa lekcja przed właściwą próbą

Program zawodów miał także wymiar edukacyjny. Zanim drużyny ruszyły do konkurencji, odbyły się uroczyste otwarcie, instruktaże oraz prelekcja historyczna. W program włączono też test wiedzy o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, co wyraźnie pokazało, że organizatorzy chcieli połączyć wysiłek fizyczny z pamięcią o historii i postawach służby.

Taki układ nie był przypadkowy. W zawodach dla klas mundurowych liczy się nie tylko tempo biegu czy liczba poprawnych powtórzeń. Równie ważne są świadomość celu, umiejętność działania w grupie i podstawowa wiedza o tradycji, do której młodzi ludzie mają się odwoływać w dalszej nauce.

Gospodarze na najwyższym stopniu podium

Po kilku godzinach rywalizacji przyszła pora na rozstrzygnięcia. Najlepiej wypadli kadeci gospodarzy z Zespołu Szkół im. Władysława Reymonta w Konstancinie-Jeziornie. To oni stanęli na najwyższym stopniu podium.

Pozostałe miejsca zajęły:

  • II miejsce – uczniowie Szkół im. 72 Pułku Piechoty w Radomiu ,
  • III miejsce – drużyna Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Iłży.

Najlepsze zespoły odebrały medale i dyplomy, a wszystkie startujące drużyny otrzymały pamiątkowe wyróżnienia. W tym przypadku sama lista nagród była tylko częścią obrazu. Ważniejsze okazało się doświadczenie zdobyte w realnym współdziałaniu, bo właśnie ono od lat stanowi jeden z filarów nauki w oddziałach przygotowania wojskowego.

Jeden z uczestników, kadet Piotr, podkreślił przede wszystkim rolę wspólnego wysiłku. Jak powiedział:

„To było duże wyzwanie, szczególnie konkurencje zespołowe, gdzie liczyły się współpraca i wzajemne wsparcie.”

Organizatorzy zwracali uwagę na wysoki poziom przygotowania młodzieży, zaangażowanie i fair play. III edycja zawodów potwierdziła też, że zainteresowanie szkoleniem wojskowym wśród młodych ludzi nie słabnie, a tego typu spotkania stają się ważnym łącznikiem między szkołą a Wojskiem Polskim.

na podstawie: Powiat.