Przekonana o kradzieży auta zadzwoniła po policję - prawda była banalna

Przekonana o kradzieży auta zadzwoniła po policję - prawda była banalna

FOT. Policja Piaseczno

Mieszkanka powiatu piaseczyńskiego była pewna, że ktoś ukradł jej samochód. Zadzwoniła na numer alarmowy 112, a piaseczyńscy policjanci szybko sprawdzili zgłoszenie. Auto odnalazło się tam, gdzie kobieta zostawiła je dzień wcześniej - na parkingu przed sklepem.

Kobieta po zakupach wróciła do domu pieszo i nie pamiętała, że samochód został na parkingu. Dopiero następnego ranka, kiedy miała wyjść do pracy, zauważyła, że pojazdu nie ma w garażu. Wtedy uznała, że doszło do kradzieży i poprosiła o pomoc służby.

Informacja trafiła do oficera dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie i została przekazana patrolom w terenie. Funkcjonariusze sprawdzili okoliczności zgłoszenia bardzo szybko i ustalili, że auto nie zniknęło. Stało bezpiecznie na jednym z parkingów przed sklepem, a pojazd nie miał żadnych śladów uszkodzeń ani ingerencji osób trzecich.

Cała sprawa zakończyła się ulgą zamiast policyjnej interwencji w sprawie kradzieży. Mieszkanka odzyskała spokój, a kilka dni później do komendanta wpłynęły podziękowania za profesjonalizm i zaangażowanie policjantów.

To jedna z tych historii, które pokazują, jak cienka bywa granica między realnym zagrożeniem a zwykłym roztargnieniem - i jak ważne jest, że policjanci reagują od razu, nawet wtedy, gdy finał okazuje się zaskakująco prosty.

na podstawie: KPP Piaseczno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Piaseczno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.