Miłosz Korolczuk sięgnął po złoto. X Fight Piaseczno wraca z mocnym sygnałem z Gostynia

Miłosz Korolczuk sięgnął po złoto. X Fight Piaseczno wraca z mocnym sygnałem z Gostynia

FOT. UMiG Piaseczno

W Gostyniu ring nie dawał taryfy ulgowej, a zawodnicy X Fight Piaseczno wrócili stamtąd z wynikiem, którego nie da się zlekceważyć. Miłosz Korolczuk został mistrzem Polski młodzików w kategorii 48 kg i zrobił to w stylu łączącym technikę z dojrzałością. W tle tego sukcesu widać też ciekawą sportową klamrę – jego trener Łukasz Maszczyk przed laty osiągał wielkie wyniki właśnie w tej wadze. Dla piaseczyńskiej sekcji to nie tylko medal, ale wyraźny znak, że szkolenie zaczyna przynosić coraz mocniejsze owoce.

  • Złoto, które przyszło z pewnością i spokojem
  • Debiut Kacpra Kozłowskiego pokazał, jak szybko rośnie zaplecze
  • Fabian Procek był o krok od podium
  • Sekcja, która coraz wyraźniej stawia na wyniki

Złoto, które przyszło z pewnością i spokojem

Miłosz Korolczuk był tego dnia najjaśniejszym punktem piaseczyńskiej ekipy podczas Mistrzostw Polski Młodzików w Boksie Olimpijskim, rozgrywanych w dniach 21–26 kwietnia. Zawodnik X Fight Piaseczno wywalczył tytuł mistrza kraju w kategorii 48 kg i zrobił to bez śladu przypadkowości. Na ringu widać było opanowanie, precyzję i umiejętność czytania walki, a to w młodzieżowym boksie bywa równie cenne jak siła ciosu.

Ten wynik ma dodatkowy ciężar, bo łączy teraźniejszość z historią. W tej samej wadze sukcesy odnosił kiedyś Łukasz Maszczyk, dziś trener piaseczyńskich zawodników. Taka ciągłość nie zdarza się często. W sporcie młodych roczników pokazuje jednak coś ważnego – że w Piasecznie nie chodzi o jednorazowy błysk, ale o budowanie zawodników, którzy potrafią wejść na ring z chłodną głową i wyjść z niego z medalem.

Debiut Kacpra Kozłowskiego pokazał, jak szybko rośnie zaplecze

Obok złota równie mocno wybrzmiał start Kacpra Kozłowskiego. Dla młodego pięściarza był to debiut w imprezie tej rangi, a do turnieju przystąpił zaledwie po sześciu miesiącach treningu bokserskiego. Rywale byli starsi, doświadczeni, oswojeni z większą presją. On wszedł jednak do walki bez kompleksów i pierwsze starcie rozstrzygnął wyraźnie na swoją korzyść.

Dopiero później zatrzymał go zawodnik, który sięgnął po końcowy triumf. Sam fakt, że tak krótko trenujący bokser potrafił pokazać taką jakość w pojedynku z rocznikowo mocniejszym przeciwnikiem, dużo mówi o tempie jego rozwoju. To jeszcze nie medal, ale już bardzo czytelny sygnał, że w sekcji pojawia się kolejny materiał na poważne wyniki.

Fabian Procek był o krok od podium

Na medal długo liczył także Fabian Procek. W kategorii 50 kg najpierw pewnie rozprawił się z reprezentantem Dolnego Śląska, pokazując boks poukładany i skuteczny. Potem przyszła walka o miejsce na podium, a tam o wszystkim zadecydowały punkty. Pięściarz X Fight Piaseczno przegrał minimalnie, po wyrównanym i nerwowym pojedynku.

To właśnie takie starcia najczęściej budują zawodnika najmocniej. Fabian nie wrócił z krążkiem, ale wrócił z doświadczeniem, którego nie da się wytrenować w sali. Dla młodego boksera to czasem cenniejsze niż sam wynik, bo pokazuje, jak cienka bywa granica między miejscem na podium a sportowym niedosytem.

Sekcja, która coraz wyraźniej stawia na wyniki

Wynik osiągnięty w Gostyniu nie pojawił się znikąd. Za sukcesami stoi regularna praca, a także doświadczenie trenera Łukasza Maszczyka, który prowadzi zawodników X Fight Piaseczno z wyraźnym wyczuciem sportowej drogi. W tej historii widać coś więcej niż tylko jeden turniej. Widać sekcję, która rośnie, nabiera pewności i zaczyna coraz mocniej zaznaczać swoją obecność na krajowej mapie boksu młodzieżowego.

Dla Piaseczna to ważny sygnał. Złoto Miłosza Korolczuka, obiecujący debiut Kacpra Kozłowskiego i ambitna postawa Fabiana Procka składają się na obraz klubu, który ma nie tylko pojedynczy talent, ale też szersze zaplecze. A w sporcie to właśnie takie podstawy najczęściej prowadzą dalej niż jeden udany start.

na podstawie: Urząd Miasta w Piasecznie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UMiG Piaseczno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.