Na tablicy katyńskiej w Górze Kalwarii pojawiły się twarze po latach ciszy

Na tablicy katyńskiej w Górze Kalwarii pojawiły się twarze po latach ciszy

FOT. Gmina Góra Kalwaria

Na ogrodzeniu szkoły w Górze Kalwarii zawisły portrety ludzi, których pamiętano dotąd głównie z nazwisk. W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej historyczna tablica przy ul. Saperów przestała być tylko zbiorem liter – obok nich pojawiły się konkretne twarze, zawody i rodzinne losy. To właśnie one najmocniej przypominają, że za każdą z tych biografii stało przerwane życie i miejsce mocno związane z gminą.

  • Portrety przy ul. ks. Sajny oddają głos tym, których wcześniej nie dało się zobaczyć
  • Zdjęcia przyszły z muzeum i rodzinnych archiwów, a pamięć zyskała konkretny kształt

Portrety przy ul. ks. Sajny oddają głos tym, których wcześniej nie dało się zobaczyć

Na tablicy katyńskiej przy ul. Saperów widnieje ponad 20 nazwisk osób związanych z Górą Kalwarią, Czerskiem i okolicą. Był wśród nich chirurg urodzony w mieście, nauczyciel pracujący w Czaplinku, policjant pochodzący stąd i oficer Wojska Polskiego z Czerska. Przez lata pamięć o nich opierała się głównie na zapisie, bez zdjęć i bez możliwości spojrzenia im w oczy.

Tę lukę wypełniła wystawa „Patrząc w oczy katyńczyków”, która zawisła przed południem przy ul. ks. Sajny, na ogrodzeniu Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Ekspozycja pokazuje 16 portretów i zostanie na miejscu do końca kwietnia, czyli w miesiącu pamięci narodowej. Dla przechodniów to nie tylko lekcja historii, ale też mocny, niemal osobisty kontakt z ludźmi, o których pamięć wraca dziś przez fotografię.

– 16 portretów tworzy wystawę „Patrząc w oczy katyńczyków” – ekspozycja została ustawiona przy ul. ks. Sajny, na ogrodzeniu Zespołu Szkół Ogólnokształcących – plansze pozostaną tam do końca kwietnia

Zdjęcia przyszły z muzeum i rodzinnych archiwów, a pamięć zyskała konkretny kształt

Gminie Góra Kalwaria udało się zdobyć fotografie kilkunastu lokalnych ofiar zbrodni katyńskiej, a większość z nich pochodzi ze zbiorów warszawskiego Muzeum Katyńskiego. To ważne, bo właśnie takie źródła pozwalają wyjść poza sam spis nazwisk i pokazać ludzi, których wojna wyrwała z codzienności, pracy i rodzinnych planów.

Za przygotowanie wystawy odpowiada Robert Korczak z Wydziału Promocji i Rozwoju. Druk plansz sfinansowała gmina Góra Kalwaria, a obok muzeum podziękowania należą się również rodzinom katyńczyków, które dołożyły własną pamięć i zachowane fotografie. Dzięki temu w przestrzeni miasta pojawił się nie kolejny urzędowy komunikat, ale żywa opowieść o ludziach, którzy przez lata pozostawali w cieniu tablicy pamiątkowej.

na podstawie: Urząd Miasta i Gminy Góra Kalwaria.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Góra Kalwaria). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.