Telefon tak go wciągnął, że minął policyjny motocykl bez reakcji

2 min czytania
Telefon tak go wciągnął, że minął policyjny motocykl bez reakcji

31-latek z BMW jechał tak skupiony na smartfonie, że nie zauważył nawet umundurowanego policjanta. Funkcjonariusz piaseczyńskiej drogówki zatrzymał go w czasie służby na motocyklu. Z pozoru zwykła kontrola skończyła się mandatem i punktami karnymi.

Policjanci z Piaseczna regularnie sprawdzają kierowców na drogach powiatu i właśnie takie kontrole pokazują, jak szybko chwila nieuwagi zamienia się w realne zagrożenie. Tym razem uwagę funkcjonariusza zwrócił kierujący BMW, który był tak pochłonięty korzystaniem ze smartfona, że nie reagował na to, co działo się wokół niego.

Motocyklowy patrol zatrzymał auto do kontroli. 31-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych, a na jego konto trafiło 12 punktów karnych. Piaseczyńska policja przypomina, że to nie jest drobne przewinienie, tylko zachowanie, które może skończyć się dużo gorzej niż finansową karą.

Jak podaje Policja, sprawa opiera się na art. 45 ust. 2 pkt 1 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis jasno mówi:

“kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”

Zakaz dotyczy każdego kierującego - niezależnie od tego, czy jedzie samochodem, motocyklem, motorowerem, rowerem, ciągnikiem rolniczym czy pojazdem zaprzęgowym. Policja zwraca też uwagę, że nie chodzi wyłącznie o rozmowę. Zakazane jest również korzystanie z innych funkcji telefonu, jeśli wymaga to trzymania go w dłoni.

“Każdy kierowca powinien pamiętać, że samochód to nie tylko środek transportu, ale także ogromna odpowiedzialność.” - przypomina podkom. Magdalena Gąsowska.

To pokazuje, jak niewiele trzeba, by zwykła przejażdżka zamieniła się w kosztowną i niebezpieczną lekcję. Jeden telefon w ręku wystarczył, by 31-latek stracił spokój, pieniądze i punkty, a policja z Piaseczna po raz kolejny wyłapała kierowcę, który zignorował podstawowe zasady bezpieczeństwa.

na podstawie: KPP Piaseczno.

Autor: krystian