Nawłoć rusza z impetem. Czerwiec daje szansę, by ją zatrzymać

Nawłoć rusza z impetem. Czerwiec daje szansę, by ją zatrzymać

FOT. Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna

Na pierwszy rzut oka wygląda jak letnia ozdoba nieużytków. W Konstancinie-Jeziornie nawłoć przypomina jednak o sobie inaczej – jako roślina, która wypiera rodzime gatunki i daje schronienie dzikom. Eksperci mówią wprost, że właśnie teraz można ją jeszcze wyhamować. Wystarczy regularne koszenie, najlepiej wtedy, gdy roślina dopiero nabiera sił.

  • Żółte łany nie są niewinnym widokiem
  • Dwa koszenia mogą osłabić roślinę i odsunąć dziki od zabudowań

Żółte łany nie są niewinnym widokiem

Pod koniec lata nawłoć potrafi zamienić pobocza, nieużytki i łąki w jednolitą żółtą falę. Z perspektywy spaceru bywa efektowna, ale dla przyrody to sygnał alarmowy. Nawłoć kanadyjska i nawłoć późna należą do gatunków inwazyjnych, które szybko rozchodzą się po terenie i ograniczają miejsce dla roślin rodzimych.

W Konstancinie-Jeziornie temat nie pojawia się po raz pierwszy. Już wcześniej, w styczniu, w urzędzie miejskim zorganizowano szkolenie poświęcone inwazyjnym gatunkom obcym. Prowadził je dr inż. Rafał Maciaszek, lokalny ekspert, znany też z projektu „Łowca Obcych”.

„Za rozprzestrzenianie gatunków obcych odpowiada przede wszystkim człowiek, dlatego tak ważna jest nasza odpowiedzialność za środowisko” – podkreśla dr inż. Rafał Maciaszek.

To ważny punkt odniesienia także dla właścicieli działek i terenów przydomowych. Nawłoć nie zatrzymuje się sama, a im dłużej rośnie bez kontroli, tym mocniej wchodzi w przestrzeń innych roślin. Z czasem zostawia po sobie coraz uboższy krajobraz.

Dwa koszenia mogą osłabić roślinę i odsunąć dziki od zabudowań

Ekspert wraca teraz do prostej metody, która nie wymaga kosztownych zabiegów ani specjalistycznego sprzętu. Chodzi o regularne koszenie nieużytków i miejsc porośniętych nawłocią. Najlepszy efekt daje wykonanie tego dwa razy w sezonie – w czerwcu i sierpniu.

„Już dwukrotne koszenie nieużytków – najlepiej w czerwcu i sierpniu – pozwala skutecznie osłabić roślinę i zahamować jej dalsze rozprzestrzenianie się.”

To jednak nie tylko sprawa botaników i miłośników przyrody. Gęste kępy nawłoci stają się także wygodnym schronieniem dla dzików. Kiedy takich miejsc przybywa, rośnie też ryzyko, że zwierzęta zaczną podchodzić bliżej domów, ogrodów i terenów zamieszkałych.

Dlatego walka z nawłocią ma podwójny sens. Z jednej strony pozwala ograniczyć ekspansję obcego gatunku, z drugiej zmniejsza liczbę zarośniętych kryjówek, w których dziki znajdują spokój tuż obok ludzkich zabudowań. W tym przypadku zwykłe koszenie staje się narzędziem ochrony i przyrody, i codziennego bezpieczeństwa.

na podstawie: Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.