Zniknęły auta za pół miliona - policja z Piaseczna ruszyła błyskawicznie

Zniknęły auta za pół miliona - policja z Piaseczna ruszyła błyskawicznie

FOT. KPP Piaseczno

Samochody warte blisko 500 tysięcy złotych zniknęły po podpisaniu umowy leasingowej, a policjanci z Piaseczna szybko wzięli sprawę pod lupę. Funkcjonariusze namierzyli pojazdy, zabezpieczyli je i doprowadzili do ich odzyskania. Sprawa trafiła już do prokuratury.

Sprawa zaczęła się od umowy między firmą zajmującą się wynajmem i leasingiem pojazdów a nowym klientem. Wykonano standardowe sprawdzenia - przejrzano dokumenty, oceniono wiarygodność i płynność finansową. Na tym etapie nie było sygnałów, że transakcja może zakończyć się stratą.

Później sytuacja zaczęła się gwałtownie psuć. Klient przestał płacić raty leasingowe, kontakt z nim urwał się całkowicie, a wraz z nim zniknęły pojazdy o wartości blisko 500 000 zł. Firma zgłosiła sprawę w Komendzie Powiatowej Policji w Piasecznie.

Do działania natychmiast weszli operacyjni z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją piaseczyńskiej jednostki. Po analizie zebranych informacji i intensywnych ustaleniach operacyjnych namierzyli samochody i je odzyskali. Pojazdy zostały dokładnie sprawdzone i wróciły do właściciela. Materiały trafiły do śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.

Sprawca ma odpowiedzieć za przywłaszczenie. Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje wymierzoną karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykły leasing może zamienić się w kosztowną pułapkę, a błyskawiczna reakcja policji decyduje o tym, czy majątek wróci do właściciela, czy zniknie bez śladu.

na podstawie: KPP Piaseczno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP Piaseczno). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.