Zamarznięte stawy niosą niebezpieczeństwo - wędkarze i spacerowicze ryzykują w Mirkowie

Na osiedlu Mirków w Konstancinie-Jeziornie zimowa tafla przyciąga ciekawskich i wędkarzy, mimo że lód jest zdradliwy. Widok przerębli i śladów na zamarzniętym stawie budzi niepokój mieszkańców i służb. Reporter obserwuje atmosferę miejsca - chłód, ciszę i ryzyko, które łatwo przeoczyć.
- Gdy lód wygląda na bezpieczny, zagrożenie często jest niewidoczne
- Na stawie w Mirkowie - wędkarze i ślady spacerowiczów
- Co robić gdy lód pęknie - proste zasady, które ratują życie
Gdy lód wygląda na bezpieczny, zagrożenie często jest niewidoczne
Zamarznięte jeziora i stawy potrafią oszukać - gładka, biała powierzchnia nie gwarantuje nośności. Grubość lodu zmienia się nawet na krótkich odcinkach; prądy, nasłonecznienie i warstwa śniegu ukrywają pęknięcia i cienkie miejsca. Nawet po kilku dniach mrozów lód może być kruchy. To powoduje, że każdy krok staje się ryzykiem — czasem jedynym, który dzieli od wpadnięcia do lodowatej wody.
W takich warunkach organizm reaguje gwałtownie: szok termiczny utrudnia oddychanie i poruszanie się, a utrata ciepła następuje błyskawicznie. Samodzielne wydostanie się z przerębli bywa trudne, szczególnie gdy nikogo w pobliżu nie ma, kto mógłby od razu pomóc.
Na stawie w Mirkowie - wędkarze i ślady spacerowiczów
Na osiedlu Mirków widoczni byli wędkarze łowiący przy przeręblach, a po lodzie prowadziły ślady spacerów. Taka aktywność, choć dla niektórych sposobem na spędzenie czasu, zwiększa ryzyko wypadku i może sprowadzić pomoc na miejsce w najgorszym momencie. Widok osoby stojącej przy przerębli przypomina, że zabawa i hobby nie są warte narażania zdrowia.
Służby ratunkowe i straże apelują o rozwagę - nie wchodzenie na lód to najprostsza i najskuteczniejsza zasada. Jeśli widzimy ktoś ryzykowno zachowującego się na tafli, warto zareagować rozważnie i zawiadomić odpowiednie służby.
Co robić gdy lód pęknie - proste zasady, które ratują życie
W chwili załamania się lodu najważniejsze jest zachowanie spokoju i minimalizowanie ruchów. Oto praktyczne wskazówki:
- Staraj się oddychać spokojnie i utrzymać głowę nad wodą.
- Rozłóż ręce na powierzchni lodu, by zapobiec dalszemu zanurzeniu.
- Wydostawaj się w kierunku, z którego przyszedłeś - tam lód jest zwykle najgrubszy.
- Po wyjściu nie wstawaj od razu - czołgaj się lub pełznij, rozkładając ciężar ciała.
- Jeśli nie możesz samodzielnie się wydostać, wzywaj pomoc głośno i natychmiast.
W razie wypadku należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i dokładnie wskazać miejsce zdarzenia. Osobie w wodzie można podać długi przedmiot - gałąź, linę, szalik czy kurtkę - z bezpiecznej odległości. Próbując podejść bliżej, najlepiej poruszać się na leżąco lub czołgać, aby zmniejszyć nacisk na lód.
Mieszkańcy znają ten teren i mogą szybciej ocenić miejsca niebezpieczne - warto z tej wiedzy korzystać i reagować, gdy widzimy ryzykowne zachowania. Prosta ostrożność i szybkie wezwanie pomocy często oznaczają różnicę między szczęśliwym zakończeniem a tragedią.
na podstawie: Gmina Konstancin-Jeziorna.
Autor: krystian

