W Konstancinie-Jeziornie młodzi postawili trudne pytania. Najmocniej wybrzmiał autobus

W Konstancinie-Jeziornie młodzi postawili trudne pytania. Najmocniej wybrzmiał autobus

W ratuszu w Konstancinie-Jeziornie rozmowa szybko zeszła na sprawy, które młodzi znają z codziennego życia. Uczniowie pytali o autobusy, bezpieczne przejścia, drogi i miejsca, w których można spędzać czas po lekcjach. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele sześciu szkół i samorządu, więc debata miała wyraźnie praktyczny ton. Najmocniej wybrzmiał problem transportu, bo właśnie on najczęściej wraca w szkolnych i popołudniowych planach.

  • Autobus i bezpieczne dojścia do szkół wracały najczęściej
  • World Café zamieniło oficjalną debatę w roboczy warsztat

Autobus i bezpieczne dojścia do szkół wracały najczęściej

27 maja w Urzędzie Miasta i Gminy Konstancin-Jeziorna odbyła się debata młodzieżowa, która trwała od 10.00 do 11.30. W rozmowie wzięli udział uczniowie szkół podstawowych nr 1, 2, 3, 5 i 6 oraz Zespołu Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta. Po drugiej stronie stołu zasiedli m.in. burmistrz Michał Wiśniewski, zastępczyni burmistrza Katarzyna Tusińska, przewodnicząca rady miejskiej Karolina Komar-Osińska, skarbnik gminy Edyta Tchorzewska i osoby odpowiadające w urzędzie za rozwój, planowanie, sprawy społeczne oraz kulturę.

Młodzi nie ograniczyli się do jednego wątku. Łącznie padły 24 pytania, a wśród nich najczęściej wracały drogi, modernizacje ulic, bezpieczeństwo pieszych, sport i rekreacja. Uczniowie zwracali też uwagę na brak miejsc, w których można się spotkać po szkole bez presji i pośpiechu. To właśnie taki sygnał dla gminy bywa najcenniejszy: nie chodzi wyłącznie o wielkie inwestycje, ale także o drobne elementy codzienności, które decydują o tym, czy młodzi zostają w swoich miejscowościach po lekcjach, czy po prostu nie mają dokąd pojechać.

World Café zamieniło oficjalną debatę w roboczy warsztat

Po części oficjalnej uczestnicy przeszli do rozmów w formule World Café. Przez około godzinę pracowali w mniejszych grupach, swobodniej wymieniając pomysły i uwagi. Taki układ pozwolił zejść z tonu sali obrad i rozmawiać bardziej rzeczowo o tym, co można poprawić tu i teraz. Wspólne wnioski dotyczyły przede wszystkim rozwiązań, które mogłyby ułatwić młodym korzystanie z komunikacji, sportu i przestrzeni do spotkań.

Atmosfera była nastawiona na współpracę, a nie na formalne odczytywanie stanowisk. Dla samorządu to ważny materiał przed kolejnymi decyzjami, bo pokazuje, które tematy naprawdę wracają w rozmowach z uczniami. W Konstancinie-Jeziornie wybrzmiało to wyraźnie: młodzi nie czekają na ogólne deklaracje. Chcą autobusów, bezpieczniejszych ulic i miejsc, które pozwolą im zostać w gminie dłużej niż do ostatniego dzwonka.

na podstawie: Gmina Konstancin-Jeziorna.